Wokół black muzy. Strona: 2

Dodano: 2011-08-21 11:36

Castle Party to chyba nie jest najszczęśliwszy temat do wysnuwania uogólniających wniosków dot. black metalu. Black metal jest różny. Inną otoczkę ma wokół siebie taki Immortal, a inną powiedzmy Mayhem.

bibunia napisał(a):
oj tam oj tam .Nie lubię tego gatunku ot co.Jak dla mnie nie ma w tym emocji,których ja szukam w muzyce.No i to dla mnie nie jest muzyka.Jeno szalony skowyt schizofrenika :) Bez obrazy wolę ryk rozjuszonego lwa lub nietypowe duety..byleby nie ten koci krzyk.Zaznaczam,że do kotów nic nie mam,ale człowiek kot to zupełnie inna historia :D


W zasadzie nie rzadko mam wrażenie, że dyskusje dotyczące metalu dotyczą tylko i wyłącznie wokalu, który jest wg. mnie ważnym, ale jednak dodatkiem do muzyki.


Praktycznie każdemu twierdzeniu można przeciwstawić kontrtwierdzenie i znaleźć dla niego równie silne uzasadnienie


Dodano: 2011-08-21 12:05

BATHORY na wieki zdrowko Seth


Kropla drąży skałę


Dodano: 2011-08-22 18:51

Argmator napisał(a):
Castle Party to chyba nie jest najszczęśliwszy temat do wysnuwania uogólniających wniosków dot. black metalu. Black metal jest różny. Inną otoczkę ma wokół siebie taki Immortal, a inną powiedzmy Mayhem.

[quote:f0a002b72b="bibunia"]oj tam oj tam .Nie lubię tego gatunku ot co.Jak dla mnie nie ma w tym emocji,których ja szukam w muzyce.No i to dla mnie nie jest muzyka.Jeno szalony skowyt schizofrenika :) Bez obrazy wolę ryk rozjuszonego lwa lub nietypowe duety..byleby nie ten koci krzyk.Zaznaczam,że do kotów nic nie mam,ale człowiek kot to zupełnie inna historia :D


W zasadzie nie rzadko mam wrażenie, że dyskusje dotyczące metalu dotyczą tylko i wyłącznie wokalu, który jest wg. mnie ważnym, ale jednak dodatkiem do muzyki. [/quote:f0a002b72b]

Wiesz, autor chyba tak do końca nawet nie wie, o czym pisze, dlatego dalsza dyskusja z nim w moim wypadku skończy się na privie. Co do black metalu, masz rację, jest bardzo różnorodny wokalnie i muzycznie.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło